sobota, 1 sierpnia 2015

Loreal Elseve Total Repair Extreme — recenzja

*zdjęcie szamponu* 

Siemka, skarby!

Dzisiaj chciałabym przedstawić wam mój ulubiony szampon ze wszystkich, jakie kiedykolwiek miałam. On jeden naprawdę mi pomógł i pozwolił, abym mogła go polecać każdemu ze zniszczonymi włosami. Aczkolwiek pomógł mi przed rozjaśnianiem włosów, więc polecam go raczej osobom z delikatnymi pasemkami lub bez jakichkolwiek zabiegów fryzjerskich. Moje włosy zmieniły swój wygląd już po niecałym miesiącu i naprawdę wiele osób zauważało w nich różnice. Szampon, o którym mówię, nosi nazwę Loreal Elseve Total Repair Extreme i jest przeznaczony dla osób z bardzo zniszczonymi włosami, z tendencją do rozdwajania. 

*kolejne zdjęcie*

Z racji tego, że prostuje włosy codziennie od około roku, moje włosy są naprawdę zniszczone. Od dnia, kiedy zrobiłam ombre, na nowo powrócił problem z ich przesuszeniem, puszeniem się i rozdwajaniem, ale na to powoli zaradzam. Przed nową fryzurą miałam rozjaśniane pasemka, więc nie było z nimi tak źle, ale samo to, że przykładałam do nich nawet trzy razy dziennie temperaturę dwustu stopni, jest już dobrym przykładem na to, dlaczego mogły być one zniszczone.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz